wtorek, 3 grudnia 2013

zmotywowana

Pomiary z dnia 20 listopada 2013:

biust________________100-101
pod biustem_______________84
talia_____________________86
pępek (z boczkami)________98
pępek (nad boczkami)______90
pod pępkiem _____________102
bodbrzusze_______________103
biodra___________________107
pod tyłkiem______________102
udo_______________________63
łydka_____________________42
biceps_________________31-32

zdjęcie zagubione

Za mną 2 tygodnie postanowienia i 6 treningów zaliczonych i rozpoczęty trzeci tydzień:) 
4x KILLER w pierwszym tygodniu (pon, wt, śr, pt), 
1x TURBO w drugim tygodniu (nie umiałam się zwlec z łóżka) (pt), 
1x TURBO w tym tygodniu, czyli rozpoczętym trzecim (pon). 

Teraz mnie coś rozłożyło i wolę się nie forsować - można się doigrać wirusowego zapalenia opon mózgowych i różnych nieciekawych komplikacji przez robienie treningów podczas przeziębienia - wiem, bo psiapsiółka tak miała. Jestem zła, bo się nakręciłam na treningi i mnie rozłożył jakiś mega-katar.

Znalazłam też fajne filmy na temat motywacji. Znajdziecie je tutaj 

Otóż okazuje się, że działania człowieka nie opierają się na samej motywacji, bo motywacja starcza na krótko i nie da się jej wzniecać, podniecać :P. 
Okazuje się, że do jakiegokolwiek działania potrzebna jest motywacja, ale i wysiłek, praca nad sobą, a właściwie nad samodyscypliną, samoregulacją. Parę razy trzeba się niestety zmusić, potem jednak wejdzie nam to w nawyk i nie będziemy mogły/-li bez tego żyć, nie będziemy sobie mogły/-li wyobrazić dnia bez czegoś - w tym wypadku bez ćwiczeń Ewy - a dzień będzie bez tego niepełny! :) 

Co zauważyłam: 

Myślałam, że to nieco naciągane, ale jednak prawda: dzięki porannemu rozruchowi z Killerem i Turbo (i innymi zapewne też, ale próbowałam dopiero tych dwóch programów) dzień staje się lepszy, humor też, człowiek jest bardziej empatyczny, komunikatywny i otwarty na innych ludzi, więcej mu się chce, ma więcej energii i werwy :) e n d o r f i n k i ! :)

Zajrzałam też z ciekawości na treningi Mel B, bo dużo osób o niej mówiło na fanpage'u Ewy i myślę, że będzie to dodatek do treningów Ewy, czasem zamiennie :) Bo w końcu "nauczę się" wszystkich programów Ewy, potem będę je dopracowywać (technikę, tempo) i żeby nie było monotonii będę robiła też te z Mel B.:) No i jako dodatek po Killerze czy Turbo - np. dodatkowe ćwiczenia na brzuch czy inną wybraną część ciała :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz